2010.06.13. Już chyba stało się tradycją, że piłkarze rezerw GLKS-u dając fory przeciwnikom grając w dziesięciu, a nawet tak jak w dzisiejszym spotkaniu w dziewięciu, a końcowym etapie i tak potrafią wygrywać mecze.W dzisiejszym spotkaniu Nadarzyn, trapiony kontuzjami, kartkami, oraz terminem w którym, niektórzy zawodnicy musieli zdawać egzaminy w swoich szkołach, spowodował  przymus wystawienia przez trenera Andrzeja Brzeczkowskiego, tylko dziesięciu zawodników do gry. Jednak z obrazu gry, nie widać było różnicy, osłabienia naszego zespołu jednym zawodnikiem i to Nadarzyn przez dłuższą część spotkania prowadził 3:1. W drugiej części spotkania, czerwoną kartkę otrzymał bramkarz gości i przez chwilę siły się wyrównały, jednak po kontuzji naszego zawodnika, oraz braku rezerwowych, znów graliśmy w osłabieniu 9-ciu na 10-ciu, co wykorzystali goście wyrównując na 3:3, a następnie strzelając bramkę na 3:4 i gdy już wszyscy myśleli,że takim wynikiem zakończy się to spotkania w doliczonym czasie gry, dwie piękne akcje naszego zespołu zakończone umieszczeniem futbolówki w siatce i Nadarzyn wygrywa całe spotkanie 5:4.

GLKS II Nadarzyn - Siekierki Warszawa 5:4