Zaczynamy w gminie Nadarzyn, ale od początku budujemy Nawijkę tak, żeby mogła służyć lokalnym społecznościom w całej Polsce. Nie chcemy tworzyć kolejnego Facebooka ani serwisu, w którym lokalna informacja ginie pomiędzy reklamami, filmami i wpisami z całego świata. Na Nawijce najważniejsze jest to, co dzieje się blisko Ciebie.

Masz coś do powiedzenia? Nawiń.

Zasada jest prosta: masz coś do przekazania innym mieszkańcom – nawijasz, a jeżeli ktoś chce Ci odpowiedzieć – odwija. Nie musisz pisać artykułu, wymyślać tytułu ani zastanawiać się, czy Twoja informacja jest wystarczająco ważna. Możesz napisać jedno zdanie, zadać pytanie, ostrzec przed utrudnieniem, poprosić o pomoc, dodać zdjęcie, ogłoszenie albo poinformować o wydarzeniu.

Po zalogowaniu trafiasz do lokalnego strumienia Nawijek. Wybierasz pole „Nawijaj.”, wpisujesz wiadomość i publikujesz. Jeżeli chcesz, określasz również rodzaj wpisu, dzięki czemu inni mieszkańcy mogą łatwiej znaleźć właśnie te informacje, które ich interesują.

Nie każda Nawijka jest taka sama

Oprócz zwykłych wpisów przygotowaliśmy specjalne rodzaje Nawijek. NAWIŃ PYTANIE służy do szybkiego szukania informacji lub porad, NAWIŃ WYDARZENIE do informowania o koncertach, festynach, zebraniach, zawodach czy innych lokalnych wydarzeniach, a NAWIŃ PROBLEM pozwala zwrócić uwagę na awarię, dziurę w drodze, nieświecącą latarnię, niebezpieczne miejsce czy inną sprawę dotyczącą okolicy.

Nawijka może być również skierowana do konkretnego sołectwa. Jeżeli coś dotyczy przede wszystkim Ruśca, Starej Wsi, Kajetan, Wolicy, Młochowa czy innej miejscowości, można to odpowiednio oznaczyć. Dzięki temu nawet w obrębie jednej gminy informacje mogą pozostać naprawdę lokalne.

Ogłoszenia, ale bez ciągłego „aktualne?”

Sporo uwagi poświęciliśmy ogłoszeniom, bo chcemy uporządkować coś, co na zwykłych grupach społecznościowych często kończy się serią komentarzy „aktualne?”, „priv”, „biorę” czy „ja byłem pierwszy”. Na Nawijce, jeżeli zainteresuje Cię przedmiot, nie musisz nawet pisać do autora. Wystarczy kliknąć „Jestem zainteresowany”, a autor otrzyma powiadomienie i zobaczy wszystkich zainteresowanych w kolejności ich zgłoszeń.

Dzięki temu system pamięta, kto był pierwszy, drugi i następny. Autor nie musi przeglądać komentarzy i wiadomości, żeby ustalić kolejność, a zainteresowani nie muszą za każdym razem pytać, czy ogłoszenie jest jeszcze aktualne. Ma być szybciej, czytelniej i bez niepotrzebnego zamieszania.

Możesz wystawić jedną albo kilka sztuk

Ogłoszenie nie musi dotyczyć jednego przedmiotu. Jeżeli sprzedajesz cztery krzesła, oddajesz kilka sadzonek albo masz kilka takich samych rzeczy, możesz od razu podać ich liczbę. Autor ogłoszenia może następnie rezerwować poszczególne sztuki zainteresowanym osobom, a system na bieżąco pokazuje ich dostępność.

Od razu wiadomo więc, czy przedmiot jest jeszcze dostępny, czy został zarezerwowany, albo czy wszystkie dostępne sztuki znalazły już chętnych. Zamiast kolejnych wiadomości i pytań użytkownik widzi aktualny stan ogłoszenia w jednym miejscu.

Nie potrzebujesz? Oddaj za darmo

Nie wszystko trzeba sprzedawać, dlatego przygotowaliśmy również specjalną Nawijkę dla osób, które chcą coś po prostu oddać za darmo. Mogą to być książki, zabawki, rośliny, meble, ubrania, sprzęt czy materiały po remoncie – cokolwiek, co jednej osobie nie jest już potrzebne, a komuś z okolicy może się jeszcze przydać.

Tutaj działa ten sam prosty mechanizm zainteresowania i rezerwacji. Wystarczy kliknąć „Jestem zainteresowany”, a autor widzi kolejność zgłoszeń i może zarezerwować przedmiot wybranej osobie. Pozostali użytkownicy od razu widzą, czy rzecz jest nadal dostępna.

Mamy też specjalny licznik pokazujący, ile rzeczy mieszkańcy gminy Nadarzyn oddali za darmo właśnie dzięki Nawijce. Każdy przekazany przedmiot zwiększa wspólny wynik. Chcemy w ten sposób pokazać, ile rzeczy zamiast trafić do kosza może znaleźć nowego właściciela kilka ulic dalej.

Może za jakiś czas zobaczymy informację: „Mieszkańcy gminy Nadarzyn oddali przez Nawijkę już 1000 rzeczy”. To tylko mały gadżet, ale jednocześnie bardzo konkretny przykład tego, co może dać lokalna społeczność. Nie wyrzucaj. Nawiń. Może ktoś obok właśnie tego potrzebuje.

Odpowiedzi? U nas to Odwinięcia

Nawijka nie ma być tablicą, na której każdy zostawia swój wpis i znika. Pod Nawijkami można odpowiadać, uzupełniać informacje, pomagać i prowadzić normalną rozmowę, a odpowiedzi nazywamy Odwinięciami.

Ktoś może nawinąć: „Czy ktoś wie, co dzieje się przy rondzie?”, a chwilę później inny mieszkaniec odwinie: „Awaria samochodu, ruch już puszczają”. Kolejna osoba może dodać następny szczegół i w kilka minut lokalna społeczność sama tworzy aktualną informację.

Dlaczego Nawijka, skoro są już wielkie społecznościówki?

Facebook, Instagram, TikTok i inne platformy mają ogromne możliwości, ale powstały dla milionów ludzi i tematów z całego świata. Nawijka ma działać odwrotnie – najpierw Twoja okolica, później cała reszta. Jeżeli szukasz hydraulika w Nadarzynie, nie potrzebujesz ofert z Gdańska. Jeżeli sprzedajesz rower dziecięcy, wygodniej znaleźć kupującego kilka ulic dalej niż wysyłać go przez pół Polski.

Podobnie jest z awarią, korkiem, zagubionym psem czy lokalnym wydarzeniem. Nie potrzebujemy wtedy miliona wyświetleń, tylko dotarcia do właściwych osób w najbliższej okolicy. Nawijka nie ma Ci pokazywać całego świata – ma przede wszystkim pokazywać Twój kawałek świata.

Nie musisz też być influencerem, mieć setek znajomych ani walczyć o zasięgi. Nie trzeba zastanawiać się, czy algorytm pokaże Twój wpis sąsiadom. Masz coś wartościowego dla lokalnej społeczności – po prostu nawijasz.

Nadarzyn.tv informuje, Nawijka rozmawia

Nawijka nie zastępuje nadarzyn.tv. Oba miejsca mają pełnić inne role i wzajemnie się uzupełniać. Na nadarzyn.tv znajdziesz artykuły, wiadomości i materiały redakcyjne, natomiast na Nawijce mieszkańcy mogą szybko przekazywać sobie informacje i rozmawiać.

Nadarzyn.tv może rano poinformować, że rozpoczyna się przebudowa drogi, a kilka godzin później ktoś na Nawijce napisze, że przy konkretnym skrzyżowaniu właśnie utworzył się korek i warto pojechać inną trasą. Jedno jest lokalnym medium, drugie lokalną rozmową – i właśnie tak chcemy, żeby te dwa miejsca działały obok siebie.

Zaczynamy w Nadarzynie, ale Nawijka jest przygotowana na całą Polskę

Gmina Nadarzyn jest pierwszym miejscem, w którym Nawijka zaczyna działać, ale cały system od początku przygotowujemy znacznie szerzej. Jeżeli ktoś będzie chciał stworzyć podobną społeczność w innej gminie, powiecie czy dużym mieście, Nawijka jest do tego przygotowana.

Dla wszystkich gmin w Polsce, system uwzględnia należące do nich sołectwa i miejscowości, dzięki czemu mieszkańcy mogą rozmawiać zarówno na poziomie całej gminy, jak i swojej najbliższej okolicy. Powiaty skupiają należące do niego gminy, a w przypadku dużych miast podobną rolę pełnią dzielnice lub inne części miasta.

To oznacza, że Nawijka mieszkańca Nadarzyna nie musi mieszać się z Nawijką mieszkańca gminy znajdującej się kilkaset kilometrów dalej. Każda lokalna społeczność może mieć swój własny Dom, swoje wpisy, problemy, wydarzenia, ogłoszenia i rozmowy.

Jeżeli więc ktoś z innej części Polski pomyśli: „U nas też przydałoby się takie miejsce”, nie trzeba budować wszystkiego od początku. Nawijka została przygotowana właśnie z myślą o tym, żeby z jednego lokalnego projektu mogła z czasem powstać sieć prawdziwie lokalnych społeczności.

Najpierw Nadarzyn

To tutaj zaczynamy, tutaj będziemy sprawdzać kolejne rozwiązania i tutaj powstanie pierwsza społeczność Nawijki. Chcemy rozwijać ją razem z użytkownikami, słuchać pomysłów i poprawiać rzeczy, które w codziennym korzystaniu mogą działać jeszcze lepiej. Oczywiście to dopiero początek i gdyby pojawiły sę jakieś błędy, czy problemy, to prosimy o informację na kontakt@nawijka.tv.  

Nie wiemy dzisiaj, gdzie powstanie kolejny Dom Nawijki. Być może w sąsiedniej gminie, innym powiecie albo dużym mieście. Wiemy natomiast, że technicznie Nawijka została pomyślana tak, aby taki rozwój był możliwy.

Nawijka będzie taka, jak jej użytkownicy

Możemy przygotować funkcje, ogłoszenia, powiadomienia, rezerwacje, lokalne Domy i kolejne narzędzia, ale prawdziwą Nawijkę stworzą dopiero ludzie. Ktoś zada pytanie, ktoś odpowie, ktoś wystawi niepotrzebny przedmiot, ktoś inny go zarezerwuje, kolejna osoba odda coś za darmo, a jeszcze ktoś ostrzeże sąsiadów przed utrudnieniem albo pomoże odnaleźć zagubionego psa.

Czasami Nawijka może zacząć się od zwykłego: „Czy tylko u mnie przed chwilą zgasło światło?”, a kilka minut później odpowiedzą mieszkańcy kilku ulic. I właśnie o taki prosty przepływ lokalnych informacji nam chodzi.

Zajrzyj. A najlepiej nawiń coś od siebie

Nawijka.tv dopiero zaczyna swoją historię. Nie chcemy tworzyć drugiego Facebooka, tylko miejsce, o którym pomyślisz jako pierwszym, kiedy będziesz chciał wiedzieć, co dzieje się obok Ciebie.

Miejsce na informacje, pytania, wydarzenia, problemy i ogłoszenia. Miejsce, gdzie jednym kliknięciem można zgłosić zainteresowanie, gdzie wiadomo, kto był pierwszy, ile sztuk pozostało i czy przedmiot został już zarezerwowany. Miejsce, w którym można również po prostu oddać coś za darmo komuś mieszkającemu kilka ulic dalej.

Zaczynamy w Nadarzynie, ale na tym nie musimy się zatrzymać.

A następnym razem, kiedy pomyślisz: „Ciekawe, czy ktoś jeszcze o tym wie…”, nie zastanawiaj się długo.

Nawiń.