Dzisiaj po godzinie 15.00 otrzymaliśmy informację, że w Urzędzie Gminy Nadarzyn, zastępca wójta Janusz Rajkowski dziwnie się zachowuje, a jego stan wskazuje na niedyspozycję.
Zaniepokojeni stanem rzeczy oraz tym, aby nie powtórzyła się ewentualna sytuacja z 2016 roku, udałem się pod urząd, gdzie tuż po godzinie 16.00 zobaczyłem wychodzącego wójta Dariusza Zwolińskiego, trzymającego pod rękę swojego zastępcę Janusza Rajkowskiego. Obaj udali się za budynek urzędu. Tam zapytałem się wójta, czy z zastępcą wszystko w porządku, na co otrzymałem odpowiedź, że pan Rajkowski źle się poczuł. Zaproponowałem więc wezwanie karetki pogotowia, ale wójt powiedział, że sobie poradzą, po czym zakazał mi nagrywania zajścia, ponieważ jest już po pracy. Tu trzeba dodać, że obaj jak widać na zdjęciu nie posiadali na twarzy maseczek.
Stwierdziłem więc, że jeżeli nie karetka pogotowia, to może policja powinna wyjaśnić sytuację. W dobie coronavirusa ukrywanie jakichkolwiek oznak choroby może być niebezpieczne.
Na miejsce przyjechał komendant komisariatu policji w Nadarzynie ze swoim zastępcą oraz druga załoga policji.
Mimo przeszukania pomieszczeń przez policjantów, w urzędzie pana Rajkowskiego nie odnaleziono. Dziwnym jednak trafem, gdy policjanci prowadzili swoje czynności w urzędzie Gminy, z tyłu wyjechał czarny ford Focus, w którym na miejscu pasażera siedział pan Rajkowski.
Zachowanie obu panów wójtów było nieco dziwne, dlatego policja podjęła kroki, aby wyjaśnić tę sprawę i sprawdzić, czy nie doszło do naruszenia prawa.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF