Rok szkolny 2021/2022 rozpoczął się przeszło miesiąc temu, a my postanowiliśmy sprawdzić wizje wójta, którymi wymieniał się z naszym portalem, za pośrednictwem listów otwartych w 2017 roku, podczas inicjatywy tworzenia liceum ogólnokształcącego. 

Jak pewnie niektórzy pamiętają, nie byliśmy zwolennikami tworzenia LO w 12 tysięcznej gminie, uważając to za zbytek i pomysł z którego niewielu uczniów nadarzyńskich szkół będzie chciało skorzystać. I niewiele się pomyliliśmy.

Jak nas poinformował dyrektor nadarzyńskiego LO, uczniowie naszej gminy stanowią w nim tylko 30%, a więc jakąś jedną klasę na rocznik. Ale to tylko statystyka. Pełne dane przedstawiają się następująco:

W szkole jest obecnie 16 klas, które maja do dyspozycji 20 sal dydaktycznych. Powód tego jest jednak taki, iż III klasy, to rocznik podwójny, po gimnazjum i szkole podstawowej. Gdy w przyszłym sezonie ci uczniowie odejdą, a jest to 8 klas, a przybędzie około 4 (tak jak przez ostatnie 2 sezony), to zajętych sal dydaktycznych może być tylko 12.

Jest to i tak prognoza na wyrost, ponieważ średnia na szkołę, to 19,75 ucznia na klasę. Z z 75 uczniów klasy II, śmiało można było zrobić 3 klasy po 25 osób, a rozciągnięto je na 4 klasy. 

Wtedy w 2017 roku, w odpowiedziach na listy otwarte wezwaliśmy do tego, aby samorządowcy bardziej skupili się nad uczniami szkół podstawowych, a w szczególności tej w Nadarzynie, ponieważ według naszych wyliczeń i przedstawionych tabelek na okres 3 lat, ilość klas miała przewyższyć ilość sal dydaktycznych. 
I tu też, mimo zapewnień o rozbudowie budynku szkoły o świetlicę i twierdzeń obecnego wójta (ówczesnego inicjatora LO), o niżu demograficznym, się nie pomyliliśmy. 
Obecnie na 33 klasy, w szkole podstawowej w Nadarzynie jest tylko 29 sal dydaktycznych. 
W związku z tym zadaliśmy pani dyrektor sp. kilka pytań. Odpowiedzi nas jednak trochę zaskoczyły. Okazało się, że uczniowie zaczynający lekcję od 4-tej lekcyjnej, uczący się w bibliotece, świetlicy, czy przerobionym pokoju nauczycielskim, to nie wina brakujących sal lekcyjnych, ale pandemii.

Ten mały fragment działalności samorządu nadarzyńskiego pokazuje (naszym zdaniem oczywiście), na jak wielkim picu budowany jest sukces nadarzyńskiego wójta, bo wizje są takie, że mamy hulający wiatrem budynek LO, hulający wiatrem Parkuj i Jedź oraz efektowne, ale nie efektywne baseny, które również po 3 miesiącach użytkowania hulają wiatrem.